Kalifornia: SLO u Jerrego

ostatnim gospodarzem w Obispo był ten, który mnie tu zaprosił
Jerry uczy jogi
uczy się masażu
pracuje dla restauracji wegetariańskiej
i emanuje uprzejmością połączoną z energicznym spokojem
jest mini celebrytą alternatywnego światka w Obisbo
ludzie byli pod wrażeniem tego, że zatrzymuję się u niego
Jerry ma dwóch albo trzech współlokatorów, nigdy nie ma ich w domu
on sam, też bywa tam głównie kiedy śpi
zarejestrowaliśmy razem dwa nagrania
rozmowę o emocjach
i w towarzystwie Veroniki o tym co przychodziło nam do głowy
młody masażysta
przedstawił mnie wielu interesującym ludziom
to za jego sprawą byłem na jam session
i sessji reiki
zostając u Jerrego zorientowałem się
że wkroczyłem w ostatni tydzień mojej wizyty
pojawiały się przemiłe myśli o przyjaciołach z Polski
lekki strach przed pogodą i mentalnością rodaków
satysfakcja z podróży
myślę już o kolejnej wizycie:
w przyszłym roku planuję kurs vipassany usiąść na jesieni w Anglii
a w okres świąteczno noworoczny
być wolontariuszem w Hiszpańskim centrum
tak, żeby do Californi polecieć o miesiąć później
tam nie medytować
da mi to więcej czasu na Oakland i San Luis Obispo
może dotrę do San Diego
zachaczrę o wiosnę
chciałbym zobaczyć jak pustynia kwitnie
pojawiło się też zmęczenie
często tak mam kiedy coś się kończy
są tacy któży zrywają się do ostatniego sprintu
ja na ostatniej prostej zamykam sprway
potrzebuję podsumowania
u Jerrego miałem do wyboru
łóżko w salonie
albo kanapę w garażu
bardzo przyjemnie było mieć własną przestrzeń
spokojny czas na szukanie gospodarzy w Barcelonie
i czytanie dziennika z ostatnich tygodnie poprzednich dwóch wypraw
wszystkie przyjemne, wszystkie zabarwione zmęczeniem
ten wyjazd jest najbardziej satyswakcionujący
chodziłem na krótkie spacery
odwiedziłem bez zapowiedzi dom w którym wcześniej było jem session
przyjęto mnie z otwartymi ramionami i głośnym śmiechem
na wieczór przed moim wyjazdem z Obispo
Jerry zaplanował warsztaty śmiechu
bardzo późno potwierdził czas i miejsce
pojawili się tylko Nicolle, Chriss i żona Nicolle
ta ostatnia nie była w nastroju
wyszła po pół godzinie
z rodziną i Jerrym bawiłem się przednio
nie pamiętam kiedy ostatnio prowadziłem tak intymny warsztat
słyszałem z garażu, jak Jerry chwalił zajęcia przed współlokatorami
może w przyszłym roku uda się zgromadzić więcej uczestników

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.